czwartek, 21 maja 2020

fine make me your villain

Dawno mnie nie było, strasznie dużo się działo. 
Teraz się czuje bardzo przytłoczona życiem. 
Uczuciami/emocjami, wszystkim na raz, nie tylko przez tą epidemię ale powoli zdaje sobie sprawę z rzeczy które skrywalam w sobie dosyć mocno i długo. Tak naprawdę nie wiem czy jest dobre rozwiązanie sytuacji która usatysfakcjonowuje dwie strony. Nie da się uszczęśliwić całego świata. Ale czy warto poświęcać wszystko tylko żeby ktoś był szczęśliwy? Może czasem warto zmienić sposób myślenia i zmienić swoje życie.
Nie wiem.... Chyba trzeba zasięgnąć rady mądrzejszych od siebie.... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

szukaj na blogu