wtorek, 30 grudnia 2014
poniedziałek, 29 grudnia 2014
Kitty sie jara!
Obiektem mojego banana na buzi jest Tofik, serio, Tofik. Nie spodziewałam się, że moge sie tak cieszyć, z tego że do mnie napisał :D a jednak. Jestem niemożliwa ;)
sobota, 27 grudnia 2014
A constellation of frustration
Czy jest mi lepiej? nie wiem.
Ale w sumie nie chwal dnia przed zachodem. Ale w sumie słońce zaszło. Jeju nie wiem co pisze już, Znowu jakieś głupoty.
A może po prostu raz w życiu nie chce mi się myśleć. To przykre, prawda?
Chociaż najchętniej ten dzień spędziłabym na graniu na moim małym maleństwie. I tak w sumie kawałek dnia robiłam. Aż nie przyszła moja mama która jest "bardzo wspierająca" jeśli chodzi o cokolwiek co robię.
Plany na sylwestra?
Już nie mam. W sumie jak tak patrzeć historia lubi się powtarzać..
perspektywa przesiedzenia go pod kołdrą mi bardzo odpowiada :)
men up date:
- jarek 0
-darek 0
-anioł 0
-sebastian 0
jak sie z tym czuje?
jest spoko :)
czy myśle o którymś jakoś specjalnie bardziej?
NOPE, not this time.
piątek, 26 grudnia 2014
If you could be my punk rock princess I would be your garage band king
za dwa dni były by 2 lata.
Kłótnie z Mateuszem mnie wykańczają. Już sie wczoraj nasłuchałam. Mam ewidentnie dość wszystkiego już. I chyba jednak dobrze, że siedzę w domu bo może przez chwile będzie spokój.
Give me space so I can sleep
Give me space so you can drown in this with me"
I może naprawdę tracę swój czas na osoby które mają mnie w dupie.
poniedziałek, 22 grudnia 2014
Wielkie wspominki !
Zapomniałam o Księciu Pucku i Adamie, Adrian też powoli sie rozmazywał, Londyn, najważniejszym Mateuszu.
Może o Mateuszu nie zapomniałam, ale zawsze pragnęłam odnowić to wszystko ale chyba nigdy nie miałam wystarczającej odwagi.
I dziś pierwszy raz złamie słowo jakie mu dałam. Bo w sumie to było dawno. A ja ciągle lubie sie na niego patrzeć :)
pamiętam długie rozmowy w Konstancinie, chodzenie na zdjęcia, siedzenie i picie piwa nad Wisłą. Kiedy byliśmy najlepszymi przyjaciółmi, kiedy nic nie było ważniejsze od naszej relacji.
Pamiętam momenty przed tym, jak jedliśmy popcorn, oglądaliśmy dziwne rzeczy, mówiliśmy rzeczy o których tylko my wiedzieliśmy, byliśmy szaleni ale idealni dla siebie. Idealna znajomość w idealną przyjaźń może właśnie dlatego za tym tęsknie. Bo wiedział o mnie dokładnie wszystko.
Nie bał mi sie powiedzieć, że mnie powaliło już, dostawałam od niego po głowie często ale nie mogłam mu oddać bo był zbyt wysoki. Wydobywał we mnie wszystko co najlepsze, zachęcał, ochrzaniał kiedy było to potrzebne. A kiedy było naprawdę źle mogłam sie mu wygadać, kiedy nienawidziłam całego świata.
Chyba zawsze bede tęsknić własnie za nim. To był w końcu Mateusz.
Pamiętam koncert na juwenaliach jak poszliśmy razem na Agrykola, słuchając happysadu i tak oni mi sie już do końca życia bedą kojarzyć z nim. Kiedy razem śpiewaliśmy ' zanim pójdę" i jak śpiewaliśmy łydkę. to były bardzo dobre czasy. :)
Welcome back K.
Przez mojego bylego czuje sie śledzona. God! przecież przerabiałam stalking przez Adriana który chyba sfiksował sie na mnie. Boje sie tego, że Mateusz robi to samo. Serio nie czuje sie z tym komfortowo. Przecież nie powinno sie tak robić.
NIE ROZUMIEM TEGO!!!
Czuje sie jakbym była osaczona i jakby mógł to by sprawdzał kązdy mój ruch, jestem chora siedze w domu ale myśle, że jakby mogł to by siedział przy mnie 24 godziny tylko zeby wiedzieć co robie nie odpowiada mi to całkowicie.
sobota, 25 października 2014
Eh!
A może jednak powinnam być sama, może nie potrafię być z kimś i tyle, może po prostu powinnam być sama? Miałam mieć cudowny weekend z Mateuszem a wyszło tak ze siedze pod koldra w domu dlaczego bo powiedziałam ze z Mateuszem z Konstancina sluchalismy happysadu jako tekst ze mężczyźni słuchają go to ten się wkurzył na mnie bo podobno rozmawiam ciągle o byłych nigdy nie byłam z nim więc nie jest moim byłym jest a raczej był moim przyjacielem, nie moja wina ZR mam kumpli a Mateusz jest przewrazliwiony! Tak naprawdę to on powinien tu przyjechać i mnie przeprosić i zabrać do siebie albo chociaż rano zadzwonić ale on sie po prostu nie odzywa wiec to chyba wszystko wyjaśnia.
Może po prostu mu nie zależy chciał mieć jakąś dziewczynę i tyle.
piątek, 24 października 2014
So i hate this shit
Jestem z Mateuszem od ponad miesiąca i jest dobrze ale czasem mnie denerwuje to jak on się wkurza na takie głupoty jak to ze powiedziałam mu z z Mateuszem z Konstantina chodzilam na happysad i on ich lubił grrrr!!
honey, I'm home
see you soon young version of me :D i wish :D
niedziela, 6 kwietnia 2014
Łukasz zniknął z mojego życia i w sumie zrobił to w sposób dość chamski. Nie jest to miłe dowiedzieć sie że przez rok nie było sie kochanym i tak naprawdę nic sie nie znaczyło dla tej drugiej osoby.
spotykałam sie z chłopakiem Darkiem poczułam coś wyjątkowego i chuj.
z Szachowską nie moge już rozmawiać bo cały czas czuje sie jakbym dostawała ochrzan, za poznanie nowej osoby, nawet jak inaczej do niego podchodzę i tyle to i tak dostałam ostry ochrzan od niej przez co nie chce mi sie z nią już spotykać przez jakiś czas.
mam ochotę wyjechać z warszawy, ona mi nie służy. Mieszkać w innym mieście, nadal myślę o Krakowie.
