

Pidżama poprawia humor, naprawde, nastraja troche inaczej niż jestem teraz. Kurde jak sie przez te lata zmieniłam. z misiem jest najstarsze przed studiami. kurde ładna byłam ;P
słuchając tekstów : 'Cała moja pewność to: jutro jest takie dalekie' , 'stąpamy we dwoje po niepewnym gruncie choć kto inny śpi przy tobie, nie ty mnie rano budzisz ' , " Widzę, że niewiele rozumiesz z tego co do ciebie czuję głośno nie mówię nic a nic umiesz schować się w tłumie idiotycznych kombinacji i poharatanych serc".
przypominam sobie to jaka kiedyś byłam. To ile dla mnie znaczyła miłość to ile potrafiłam wytrzymać to ze potrafiłam być zawzięta umiałam dążyć do celu, wiedziałam jak to być przepełniona tym czymś. A teraz ? nie wiem co zrobić z tym życiem. Nie mam pomysłu na swoją osobowość, na to jaka powinnam być. Duzo osób twierdzi ze wie jaka jestem zna mnie doskonale i niczym ich juz nie zaskoczę, taaa powodzenia. kocham zaskakiwać.
Może by tak zmienić image ? :D
zielona sukienka na wieszaku oł je ! :D
'Jestem twoją klątwą i przekleństwem
Niedokończoną przyjemnością
Przegryzioną wargą do krwii
Jak oszołomiony wicher
Omijam oka twojej sieci
Wieję tylko tam gdzie mam ochotę Sama dobrze wiesz gdzie...
Patrzysz w moje oczy
Widzisz kłamstwo
Piękne oczy
Piękne kłamstwo
Jeden bilet w jedną stronę
Uwierz Miła wiem jak to boli
Kuszą śliskie parapety
Zgasły nasze grzeszne sakramenty
Jeszcze ciepłe pistolety
Jestem twym śmiertelnym wrogiem
Złym snem który nie miał dokąd odejść
Kiedy długo skończyć nie mogę... Myślę o tobie
Tak naprawdę ważna jest tylko chwila
Ta chwila Miła czasem to błąd
Tyle mógłbym ci powiedzieć
Jeszcze mocniej cię przytulić
W życiu jest jak z zapałkami
Raz się kradnie raz się gubi
Zaplątałem się w oszustwa
Żyję za pożyczone
Mam sparaliżowane usta'
Często twe oczy zamiast wiosennieć zielenią
Są takie zimne i dziwne
W chorych rozmowach oczy patrzą gdzie indziej
Patrzą tylko gdzie by się schować
Twoje ramiona – nie kruszące się ciasto
Nie pachną miętową maścią
Ja w twoich ramionach – nieistotny dysonans
Deszcz szczęścia strzał nad przepaścią
Szeptem na ucho powiem że
Że ja, ja się tego wyrzekam...
Tych ranków jak febra
- u okien twych jak żebrak -
Siedziałem za drzewem nie raz
Tych gwiazd spadających
- pijanych gwiazd na stos -
Nocą gdy będę umierał
Szeptem na ucho powiem że
Że ja, ja się tego wyrzekam...Wyrzekam bo...
Nikt tak pięknie nie mówił, że się boi miłości
Jak Ty...