czwartek, 24 grudnia 2020

i like the way your brain works

"Maybe it's the crazy that I'd miss
It won't get better than this
I like the way your brain works, I like the way you try
To run with the wolf pack when your legs are tired
I like the way you turn me inside and out
I like the way you turn
I like the way your brain works"

Chyba trzeba zacząć od nowa... 
Poukładać myśli, wyjść z jakąś refleksja, skupić się na tym i w końcu to posprzątać. Posprzątać po tych wszystkich który zrujnowali mi słowo miłość... 
Dużo ich było.. lista imion bez większych emocji, litery które czasem wzbudzają coś więcej niż obojętność. Walczyć z demonami i poukładać sobie wszystko i walczyć o siebie. Na nowo się pokochać. Stworzyć filar który będzie stał mocniej niż kiedykolwiek. 
Po prostu zacznijmy od nowa.... 
Kartka nigdy nie będzie do końca pusta ale myśli, staną się poukładana całością i przestaną być szalonym huraganem wszystkiego co do okoła istnieje. 

niedziela, 31 maja 2020

Do you think I'm sort of alive?

Życie z depresją nawracająca.... Tak naprawdę to jest bardzo trudne, teraz jeszcze bardziej rozumiem Łukasza i rozumiem dlaczego rozwiązał to wszystko jak rozwiązał, chyba po prostu nie chciał żebym cierpiała. Teraz to rozumiem. Trudno jest patrzeć na ból osoby Ci bliskiej wiedząc że ten ból jest spowodowany tym że nie może Ci pomóc. I get that now. Po czasie wiem, że to chyba było dla mojego dobra. 
Ale cieszę się, że wpuściłam do swojego życia znowu osoby które były mi bliskie. Z Kamilem znowu mogę pogadać o wszystkim i po całym tym czasie dochodzę do wniosku, że niegdy nam nie było pisane bycie razem tylko przyjaźń. Cieszę się, że mogę mu wszystko powiedzieć, chociaż wiem, że jest równie zagubiony co ja to jednak mnie rozumie.
Chyba tego bardzo potrzebuje rozumienia się bez słów. 

czwartek, 21 maja 2020

fine make me your villain

Dawno mnie nie było, strasznie dużo się działo. 
Teraz się czuje bardzo przytłoczona życiem. 
Uczuciami/emocjami, wszystkim na raz, nie tylko przez tą epidemię ale powoli zdaje sobie sprawę z rzeczy które skrywalam w sobie dosyć mocno i długo. Tak naprawdę nie wiem czy jest dobre rozwiązanie sytuacji która usatysfakcjonowuje dwie strony. Nie da się uszczęśliwić całego świata. Ale czy warto poświęcać wszystko tylko żeby ktoś był szczęśliwy? Może czasem warto zmienić sposób myślenia i zmienić swoje życie.
Nie wiem.... Chyba trzeba zasięgnąć rady mądrzejszych od siebie.... 

szukaj na blogu