sobota, 25 października 2014

Eh!

A może jednak powinnam być sama, może nie potrafię być z kimś i tyle, może po prostu powinnam być sama? Miałam mieć cudowny weekend z Mateuszem a wyszło tak ze siedze pod koldra w domu dlaczego bo powiedziałam ze z Mateuszem z Konstancina sluchalismy happysadu jako tekst ze mężczyźni słuchają go to ten się wkurzył na mnie bo podobno rozmawiam ciągle o byłych nigdy nie byłam z nim więc nie jest moim byłym jest a raczej był moim przyjacielem, nie moja wina ZR mam kumpli a Mateusz jest przewrazliwiony! Tak naprawdę to on powinien tu przyjechać i mnie przeprosić i zabrać do siebie albo chociaż rano zadzwonić ale on sie po prostu nie odzywa wiec to chyba wszystko wyjaśnia.

Może po prostu mu nie zależy chciał mieć jakąś dziewczynę i tyle.

piątek, 24 października 2014

So i hate this shit

Jestem z Mateuszem od ponad miesiąca i jest dobrze ale czasem mnie denerwuje to jak on się wkurza na takie głupoty jak to ze powiedziałam mu z z Mateuszem z Konstantina chodzilam na happysad i on ich lubił grrrr!!

honey, I'm home

No dobra wiem że zaniedbywałam moje blogowanie a szkoda bo dużo sie działo a ja to wszystko tak bardzo pobieżnie, opisywałam, a wkońcu miał być to moj osobisty pamiętnik, zaczełam pisać drugiego bloga tym razem o kosmetykach ale zastanawiam sie czy nie reaktywować też tego bloga muzycznego w końcu fajne rzeczy rzucałam tam i chciałabym coś robić kreatywnego, a tego wszystkiego w jednym nie jestem w stanie pisać bo to co tutaj robie jest zbyt osobiste, czuje sie jakby ktoś wdzierał sie do mojej głowy, chociaż ten blog moja kochana lewa strona literki K ma najwięcej odwiedzin, a raczej miała bo go ukryłam ale nie chce żeby tego nikt czytał, chce żeby ktoś to przeczytał jak już mnie tu nie bedzie. to bedzie takie zabawne wspomnienie tego co przeżyłam no chyba ze padnie cały internet całego świata ;p damn! na tą chwile tak krótko :D
see you soon young version of me :D i wish :D

szukaj na blogu