A może jednak powinnam być sama, może nie potrafię być z kimś i tyle, może po prostu powinnam być sama? Miałam mieć cudowny weekend z Mateuszem a wyszło tak ze siedze pod koldra w domu dlaczego bo powiedziałam ze z Mateuszem z Konstancina sluchalismy happysadu jako tekst ze mężczyźni słuchają go to ten się wkurzył na mnie bo podobno rozmawiam ciągle o byłych nigdy nie byłam z nim więc nie jest moim byłym jest a raczej był moim przyjacielem, nie moja wina ZR mam kumpli a Mateusz jest przewrazliwiony! Tak naprawdę to on powinien tu przyjechać i mnie przeprosić i zabrać do siebie albo chociaż rano zadzwonić ale on sie po prostu nie odzywa wiec to chyba wszystko wyjaśnia.
Może po prostu mu nie zależy chciał mieć jakąś dziewczynę i tyle.